Szukaj

Wojska Obrony Terytorialnej. Dlaczego powinny istnieć „nawet jeśli...”




Twórcą Wojsk Obrony Terytorialnej jest Macierewicz za czasów kiedy jeszcze miał honor i poważanie. Macierewicz dzisiaj to niestety nic więcej jak agitant polityczny, marionetka na usługach partii. Wielu upadło przed nim, upadł on i zapewne wielu upadnie po nim... ale skoncentrujmy się teraz na samej istocie WOT.

Czym naprawdę jest WOT ?

Idea Wojsk Obrony Terytorialnej jest bardzo szlachetna. Wywodzi się ona z naszej wielowiekowej tradycji walk o niepodległość. W razie wybuchu wojny żołnierze WOT mają między innymi pełnić funkcję sił partyzanckich prowadzących walki w terenach zabudowanych w swoich miejscach zamieszkania. Mają bronić własnych ulic, na których się wychowali, bronić własnych rodzin i sąsiadów. Uważam, iż idea uformowania WOT jako piątego rodzaju Sił Zbrojnych RP jest wręcz genialna, ale przejdźmy do realiów...

Obecny rząd w Polsce to rząd mafijno-bandycki. Składa się on w głównej mierze z obcej agentury, bandytów (a nawet pedofili) oraz byłych komunistów. Rząd ten oczywiście „nie szczędzi” Wojsk Obrony Terytorialnej do uprawiania własnej propagandy i nabijania kapitału politycznego. Obrazy w telewizji jak żołnierz WOT bije pokłony, oddaje honory i chyli sztandar przed tymi bandytami i reprezentantami obcych interesów to standard. I tutaj właśnie pojawia się myśl, którą zadaje sobie wielu. Co, jeśli obecny mafijno-bandycki rząd wykorzysta żołnierzy WOT przeciwko nam samym ? Przeciwko narodowi polskiemu ? Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie musisz zadać inne:

Kim są żołnierze WOT ?

Żołnierze WOT to przede wszystkim ludzie młodzi, „młode chłopaki z osiedla”. Tacy sami jak ty i ja (kiedy jeszcze byliśmy młodzi). Nie interesuje ich do końca polityka. Mają pasję. Wynieśli z domów wychowanie patriotyczne i chcą się w jakiś sposób realizować w tym kierunku. Oczywiście będąc w WOT muszą słuchać rozkazów swojego przełożonego. To jest wojsko. No właśnie. Złóżmy, że dojdzie do takiej sytuacji, sytuacji, w której rząd będzie chciał wykorzystać żołnierzy WOT do tłumienia zamieszek społecznych. Padnie rozkaz i co wtedy ? Taki żołnierz będzie musiał spojrzeć w twarz swojej rodzinie, będzie musiał spojrzeć w twarz swoim sąsiadom, będzie musiał spojrzeć w twarz koledze z podwórka, bratu, siostrze, ojcu, mi i tobie. Czy wyciągnie broń przeciwko nam ? Przeciwko ludziom których miał bronić ? To by oznaczało koniec państwa polskiego.


Istnieje takie ryzyko, ale...

Skoro ten człowiek, młody Polak urodzony w wolnej Polsce, chłopak którego pamiętamy jako berbecia na huśtawce osiedlowej wyciągnie broń bo taki dostał rozkaz przeciwko nam Polakom, przyjaciołom, sąsiadom, rodzinie to kto inny mógłby nas obronić ? Milicja ? Ruski ? Niemcy ? Ci młodzi ludzie nie są głupi. Znają historię Polski. Wiedzą o komunizmie. W tych ludziach jest tak naprawdę cała nadzieja przyszłego niepodległego państwa polskiego. Oprócz nich nie ma już nikogo kto mógłby uformować podstawy suwerennego państwa. Albo oni to zrobią albo możemy zapomnieć o całej idei istnienia Polski.



144 wyświetlenia
DOŁĄCZ DO NASZEJ LISTY POWIADOMIEŃ

© 2019 by Paweł Romanowski. Proudly created with Wix.com