Szukaj

Wściekłość i irytacja tym co dzieje się z naszym krajem. To nas łączy.


Jeżeli jesteś polskim emigrantem który przez dłuższy czas mieszka lub mieszkał poza granicami naszego państwa to z pewnością cierpisz na pewną przypadłość która dotyka nas wszystkich. Wściekłość. Wściekłość i irytacja tym co dzieje się z naszym krajem. To nas łączy. To łączy wszystkich polskich emigrantów. Kiedy poruszamy temat Polski nie potrafimy zapanować nad własnymi emocjami. Ale skąd to się bierze ? Jest pewna rzecz z której zdałem sobie sprawę podczas oglądania jednego z wywiadów z kardynałem Ludwigiem Mullerem. Zauważyłeś jak bardzo oni do nas przemawiają ? Jak bardzo do nas trafia to co mówi Benedykt XVI ? Kiedy słuchamy polskich księży mamy wrażenie jak byśmy słuchali zepsutego radia. Rozwodnione masło maślane. Siódma woda po kisielu. Ale dlaczego ? Przecież jesteśmy Polakami ? Dlaczego ta przypadłość "wściekłości" nie dotyka także Polaków w naszym kraju ? Dlaczego tylko my polscy emigranci na nią cierpimy ?!? Bo jesteśmy inni ! My polscy emigranci jesteśmy inni od Polaków w kraju. Mamy inną mentalność. Ta mentalność zmieniła się u nas podczas wieloletniego przebywania poza granicami państwa. Polacy w kraju są przyzwyczajeni do syfu i burdelu. To dla nich codzienność. To dla nich normalne. To dla nich normalne że stara sitwa, stary układ który niszczy Polskę od pokoleń niezagrożony utrzymuję władzę. To dla nich normalne że wszyscy kradną. To dla nich normalne że o wszystkim decydują układy. To dla nich normalne że Polska jak nie była tak nie jest wolna. A dla nas ? My żyjemy w innym kraju. Większość z nas żyje w krajach wolnych. Otacza nas inna rzeczywistość. To z tego powodu budzi się w nas ta wściekłość. Z poczucia wolności którego nie mają Polacy w kraju.

73 wyświetlenia0 komentarz