Szukaj

Koncepcja Wielkiej Polski.

Aktualizacja: 14 sie 2019


Polska od czasu swojego ostatniego rozbioru ponad 200 lat temu aż po dzień dzisiejszy jest tak naprawdę rządzona przez obcych, przez zaprzańców i targowicę. Zaprzaństwo to tworzy na najwyższych szczeblach władzy naszego państwa pewnego rodzaju układ (układ zamknięty). Głównym z założeń tego układu jest wzajemna nietykalność „My nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych” oraz pilnowanie, aby nikt spoza tego układu nie mógł dojść do władzy. Jak na razie udaje im się to wręcz wzorowo. Ludzie z tego układu tworząc nasz rząd nie reprezentują tak naprawdę interesu naszego państwa, lecz poszczególnych grup interesów. Interes tych grup jest bardzo często sprzeczny z interesem Polski. Podpisanie Traktatu Lizbońskiego, wejście do Unii Europejski czy niedawne „czołganie” naszego kraju przed Izraelem to tylko nieliczne z przykładów. Wyniki takiego rządzenia krajem od pokoleń widać gołym okiem. Jako kraj jesteśmy zadłużeni „po uszy”, nie mamy praktycznie przemysłu, jesteśmy „w ogonie” światowych gospodarek, nasze zarobki są „śmiechu warte”. Miliony Polaków wyjechało za chlebem do przysłowiowego Niemca, bo nie było ich stać na utrzymanie rodziny.

Ale wyobraźmy sobie teraz, że jakimś cudem w wyniku jakiś nieprzewidzianych okoliczności układ ten zostałby zerwany. Władzę w Polsce przejęliby ludzie, którzy mieliby na uwadze tylko i wyłącznie interes Polski. I co teraz ? Na początku z pewnością nie byłoby łatwo. Przez wieki rządzenia targowicy w naszym kraju Polska została wyniszczona bardzo poważnie. Jesteśmy uzależnieni od obcych gospodarek. Narzuca nam się zewnętrzną jurysdykcję niemalże jak za czasów okupacji (Unia Europejska). Ale sytuacja nie jest beznadziejna. Wbrew pozorom Polska posiada kilka bardzo silnych atutów.

Pierwszym z nich jest nasze położenie geopolityczne. Znajdujemy się jako kraj w punkcie zderzenia mocarstw. Moskwa, Berlin, ostatnio doszedł Waszyngton. Wzbudzamy zainteresowanie tym, co się u nas dzieje, ponieważ nasze położenie jest strategiczne dla równowagi sił tych mocarstw. Kolejnym z naszych silnych atutów który niesłusznie jest bardzo często bagatelizowany to nasza wielkość. Polska jest tak naprawdę sporym krajem. Mamy 40 milionów ludzi. To jest naprawdę sporo. Tworzymy bardzo dużą siłę roboczą. Niestety jak narazie część tej siły jest zmuszana do napędzania gospodarek Niemca i Anglika, ale to może się zmienić. Ostatnim z naszych silnych atutów, a zarazem największym są... złoża. Polska to bogaty kraj. Tak... to nie jest żart. Polska jest jednym z najbogatszych krajów świata w złoża naturalne. Dziwisz się, dlaczego nigdy o tym nie słyszałeś ? To oglądaj dalej TVNy, Polsaty i TVP myśląc, że oglądasz polskie media... ale wracając do tematu:

Biorąc pod uwagę naszą siłę przerobową, nasze położenie geopolityczne oraz bogactwo naturalne naszego kraju jesteśmy w stanie stanąć na nogi i dorównać w standardzie życia krajom zachodnioeuropejskim w bardzo szybkim czasie przy założeniu, że władzę w Polsce przejmą kompetentni ludzie (kilka do kilkunastu lat). Aby to osiągnąć potrzebne jest postawienie na nogi całego przemysłu w Polsce. Zdobycie technologii wydobywczych, jak i sprzętu. Jeżeli jesteś w temacie to powinna ci przyjść teraz na myśl Norwegia... To wszystko oczywiście nie odbędzie się bez sankcji i straszenia ze strony Berlina, ale do tego właśnie celu potrzebna jest odbudowa wojska polskiego i uzbrojenie społeczeństwa w naszym kraju. Z czasem z kraju zbytu Unii Europejskiej przeobrazimy się w samodzielną gospodarkę, eksportera. Zaczniemy tworzyć siłę. Zawierać realne sojusze a być może przeciwwagę dla Unii Europejskiej. To wszystko, co tutaj napisałem nie wzięło się z nikąd, lecz z moich wieloletnich obserwacji i analizy polityki międzynarodowej pracując w różnych krajach Unii Europejskiej. To jest realne. Przemysł jest kluczem do wszystkiego w Polsce.

13 wyświetlenia
DOŁĄCZ DO NASZEJ LISTY POWIADOMIEŃ

© 2019 by Paweł Romanowski. Proudly created with Wix.com